Pewnego popołudnia szef Agu niespodziewanie przybył do szkoły. Scholola zamarł przerażony. Ale kiedy zobaczył Jessicę, która opierała się o nią, z pewnością siebie wyjaśniając algebrę, ciekawość ustąpiła miejsca podejrzliwości.
„Kto to jest?” zapytał.
Jessica zrobiła krok naprzód: „To Scholola. Pomaga mi w nauce”.
Szef Agu słuchał. Wysłuchał ich historii. A potem wydarzyło się coś niezwykłego.